Browsed by
Kategoria: Motywacja

marcowe wyzwanie biegowe

marcowe wyzwanie biegowe

Początek miesiąca, zima w pełni, a ja rzucam Wam biegowe wyzwanie. Kto przebiegnie najwięcej kilometrów w tym miesiącu?? Liczy się nie tylko “przebieg”, ale także regularność treningów. To znaczy, w cotygodniowym planie treningowym powinny się znaleźć co najmniej 2 biegi. Oczywiście są dwie kategorie: 1 – początkujące biegaczki 2  – niepoczątkujące biegające czyli pozostałe dziewczyny, które nie są w pierwszej grupy Zapisujemy swoje treningi np. na endomondo lub innej aplikacji połączonej z zegarkiem lub telefonem i na koniec miesiąca chwalimy…

Czytaj dalej…Czytaj dalej…

Kobiece bieganie

Kobiece bieganie

Pomysł urodził się dawno temu, jednak przez długi czas wydawał mi się nierealny. Maratonu nie przebiegłam, 50 min na 10 km nie złamałam….  pojawiało się pytanie czy ja w ogóle mogę to zrobić. Taki amator jak ja. Dlaczego kobiece? Bo tematyka kobiet zawsze była mi bliska. Bo zależy mi na ruszeniu kobiet, które przeładowane nadmiarem codziennych obowiązków często nie potrafią znaleźć czasu dla siebie. Bo bieganie w grupie motywuje. Bo my kobiety musimy trzymać się razem. Bo w nas jest…

Czytaj dalej…Czytaj dalej…

Kiedy i gdzie startujemy

Kiedy i gdzie startujemy

Zadanie domowe odrobione! Cele na kolejny rok wyznaczone. Teraz jestem już spokojna. Pozostaje mi tylko ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Zobaczcie jak wygląda mój harmonogram: Sunprobi bieg kobiet –  11.03.2018 – Szczecin Tematyka kobiet jest mi bardzo bliska, a więc i ten bieg uważam za szczególny. Namawiam (nie tylko dziewczyny) do wzięcia udziału. Cudowne 5 km w doborowym towarzystwie. The Color Run – 20.05.2018 – Poznań Takiego biegu jeszcze nie było! Najszczęśliwsze i najbardziej kolorowe 5 km na świecie! Świetna okazja na bieg z…

Czytaj dalej…Czytaj dalej…

Podziękowania

Podziękowania

Moi Kochani! Ogromnie Wam dziękuję za wszystkie polubienia i takie miłe słowa wsparcia. Naprawdę bardzo mi miło. Obiecuję, że będzie aktywnie i ciekawie. Już szykuję kalendarz wyzwań biegowych, do których będę się przygotowywać i będę Was namawiać. Jedno jest pewne, oprócz całego Weekendu Dzika, w 2018 podejmę się dystansu, o którym bardzo nieśmiało myślałam od jakiegoś czasu. Ale co tam. Raz się żyje. Półmaraton! I teraz uwaga: fajnie byłoby pobiec z kimś 

To nie jest ten moment…

To nie jest ten moment…

Taki oto mój początek. Dobra, niech idzie w świat. Dzisiaj, nie jutro, nie pojutrze. Nie wszystko jest gotowe, ale jak powiedział Iwan Turgieniew i ja się tego trzymam: „Gdybyśmy czekali na ten jeden moment, kiedy wszystko, absolutnie wszystko jest gotowe, nigdy byśmy nic nie zaczęli.” Czytajcie, komentujcie, puszczajcie dalej. Trzymajcie kciuki, żeby mój “projekt GODECJA” wypalił.

Krótka historia mojego biegania czyli jak wszystko się zaczęło

Krótka historia mojego biegania czyli jak wszystko się zaczęło

Dwa lata temu nie uwierzyłabym nikomu, że dzisiaj moim biegowym marzeniem będzie złamanie 50 min na 10 km. Wydawało mi się, że kto jak kto, ale ja do biegania to nie jestem stworzona. Rower, fitness owszem, ale bieganie to nie była moja bajka. Bycie mamą Hani i Adasia, z pracą na pełnym etacie i żoną męża – maratończyka, triatlonisty i sportowego freaka – w częstych rozjazdach, pozwalało na dwa wieczorne treningi w tygodniu. Dodawało mi to skrzydeł i energii, więc…

Czytaj dalej…Czytaj dalej…

Nowy rok, nowe cele

Nowy rok, nowe cele

Kolejny rok przed nami. Pora na zrobienie “rachunku sumienia” i oczywiście wyznaczenie sobie nowych celów. Nie wiem czy zamierzacie zgubić zbędne kilogramy czy może postawicie na “więcej ruchu”, warto dobrze to zaplanować. NAPISAĆ na kartce, w kalendarzu, gdziekolwiek i przywiesić w widocznym miejscu. Jak świat zobaczy nasze zamiary, to już jest jeden mały krok do przodu.  Ale od czego zacząć?? Może zaopatrzyć się w “fajowy” kalendarz?! Jest tego sporo na rynku, w każdym kolorze i w każdym temacie; kulinarne, sportowe,…

Czytaj dalej…Czytaj dalej…

Witajcie!

Witajcie!

To jest blog o wzmacnianiu siebie, o tym jak nie stracić motywacji i wytrwać w swoich postanowieniach dotyczących zdrowego stylu życia.  O tym co zrobić, żeby te na początku nowe wyzwania i zwyczaje stały się normalnością i sposobem na codzienność. Bez wyrzeczeń i bólu, że coś się traci, a z poczuciem satysfakcji, że można, że Ci się udało, że to jest Twoje.  Żeby jeść świadomie i uważnie, z głową, bo przecież jesteśmy tym, co jemy.